Reklama
  • Czwartek, 9 stycznia 2014 (11:05)

    Kiedy iść do seksuologa

Seks jest ważnym elementem w związku. Czy problemy w łóżku mogą zagrozić waszemu szczęściu? Tak, dlatego zawsze warto skontaktować się z seksuologiem!

Reklama

Jak pokazują badania, z powodu nieuzasadnionego lęku i wstydu jedynie 25 proc. osób, które mają problemy w sferze seksualnej, zgłasza się do specjalisty. – To jest nadal temat tabu. Mamy problem z mówieniem o seksie, a zablokowanie się w tej sferze powoduje, że zamykamy się na swoje potrzeby i potrzeby partnera. Unikamy kontaktów, unikamy bliskości, nasza relacja cierpi – mówi Joanna Twardo-Kamińska, seksuolog, psycholog.

Paraliżujący wstyd i brak wiedzy

Źródłem oporu przed wizytą u seksuologa jest paraliżujący wstyd oraz brak wiedzy na temat tego, jak przebiega wizyta. Boimy się rozmawiać o naszych intymnych sprawach z partnerem, a co dopiero z obcą osobą! Czujemy się zażenowani, nie wiemy jakich słów użyć, jak się zachować, jaka będzie reakcja, czy się nie ośmieszymy... Poza tym, wciąż pokutuje u nas przekonanie, że z szeregiem problemów można dać sobie radę samemu. Zamiast więc iść do lekarza i się przed nim otworzyć, szukamy odpowiedzi we własnym zakresie, najczęściej w internecie. Niestety, z miernym skutkiem.

Bardziej wstydzą się panowie

Raport „Seksualność Polaków 2011” pokazuje, że ok. 40 proc. polskich mężczyzn cierpi na różne zaburzenia seksualne, ale tylko 15 proc. z nich szuka pomocy u specjalisty. Dla mężczyzn to bardzo delikatny temat i... cios w ich ego.

– Mężczyzna, który nie sprawdza się w łóżku, bardzo to przeżywa. To rzutuje na jego samoocenę, czuje się gorszy. Jeśli nie jest w stanie zadowolić swojej partnerki, ma poczucie winy.

Uważa, że „coś jest z nim nie tak” i boi się, że specjalista może tylko to potwierdzić – mówi seksuolog. Stąd tak silny opór przed wizytą, do której często nakłania żona.

Kobiety odsuwają problem

Dla wielu pań z kolei wizyta jest trudna, bo odnoszą wrażenie, że przyznanie się do problemu w jakiś sposób sprawi, że będzie on bardziej rzeczywisty.

Gdy więc pojawiają się u nas trudności z osiągnięciem orgazmu lub w ogóle przestajemy mieć ochotę na seks, racjonalizujemy to sobie. Przeważnie mówimy: „To na pewno stres lub zmęczenie, mam ostatnio tyle na głowie.” Albo: „Widocznie już nie potrzebuję seksu, urodziłam dzieci, wyszalałam się, to już nie jest takie ważne”. Nieprawda. Udane życie seksualne jest ważne!

Czasem wystarczy drobna zmiana

Przede wszystkim nie wmawiaj sobie, że to naturalna kolej rzeczy, że tak po prostu musi być. Czasem wystarczy drobna zmiana w łóżkowych zwyczajach, abyś mogła znów czerpać radość z seksu.

A może przyczyną twojego gwałtownego spadku libido są zaburzenia hormonalne? Nie dowiesz się tego, dopóki nie skonsultujesz się ze specjalistą. Warto przełamać wstyd.

– Niech twoja decyzja o odwiedzeniu gabinetu seksuologa będzie powodem do dumy. To sygnał, że jesteś gotowa uzdrowić swoje relacje intymne i odrzucić to, co je zatruwa – podpowiada seksuolog.

Jak powiedzieć o problemie

Najtrudniejszy pierwszy krok. Wchodząc do gabinetu pamiętaj, że seksuolog prowadzi podobne rozmowy przynajmniej kilka razy dziennie i wszyscy pacjenci czują się skrępowani na pierwszej wizycie. Nie jesteś jedyna! Skorzystaj z jego wiedzy i doświadczenia. Powiedz szczerze o swoim problemie. Przychodzą ci na myśl sformułowania potoczne, bardzo ogólne albo takie, których używasz tylko w kontaktach z partnerem? To naturalne.

Najlepiej mów wprost. Nie miej obaw – lekarz nie oczekuje od ciebie monologu! Będzie zadawał dodatkowe pytania, naprowadzał, podpowiadał odpowiednie słowa. Odwagi!

Kłopoty z erekcją

Zauważylaś, że mąż ma kłopoty z erekcją, przedwczesnym wytryskiem? Wasze życie seksualne prawie całkiem umarło. Cierpicie oboje. Spróbuj namówić go na konsultację u specjalisty. – Czasami wystarczy wyeliminować kilka czynników, które potęgują problemy – stres, alkohol, papierosy lub sięgnąć głębiej do waszej relacji i wzajemnych oczekiwań. Przekonaj go, że powodów jego niedyspozycji może być wiele i niekoniecznie tylko po jego stronie. Problemy z erekcją mogą wiązać się z na przykład z problemami z cukrzycą – podpowiada psycholog.

Wybierz dobry moment

Mężczyźni są bardzo wyczuleni na punkcie „tych spraw”, więc wyczuj, kiedy spokojnie możecie o tym porozmawiać. Nie mów: „Zrób z tym coś wreszcie!”. Raczej łagodnie zaproponuj: „Kochanie, widzę, że to cię gnębi. Proponuję, byśmy poszli do kogoś, kto podpowie, co zrobić.

Gdy boli cię ząb idziesz do dentysty, prawda? Seksuolog to specjalista jak każdy inny.” Zaproponuj, że pójdziesz razem z nim. Będzie mu raźniej, gdy poczuje, że w tak trudnej i krępującej dla niego sprawie ma w tobie oparcie.

– Jest wiele przypadków, w których pacjent „wyzdrowiał” po jednej wizycie. Czasami wystarczy bardzo dokładne omówienie schematu działania organizmu ludzkiego, np. elementów, które wpływają na zaburzenia erekcji. Taka wiedza zdejmuje odpowiedzialność z mężczyzny, który wini za wszystko wyłącznie siebie. Pozwala mu odetchnąć – uważa Twardo-Kamińska.

Pierwsza wizyta to konsultacja. Warto wybrać się na nią wspólnie z mężem. W końcu problem dotyczy was obojga.

Szczegółowy wywiad

Przygotuj się na to, że seksuolog może pytać was o wcześniejsze kontakty seksualne, o wasze relacje w aktualnym związku, ale także o dzieciństwo. Sposób wychowania i podejście do seksu, jakie wpajali nam rodzice jest bardzo ważne dla naszych relacji intymnych. Czasami jednak nie jesteśmy gotowi, żeby o tym mówić.

Zwłaszcza, gdy mamy bolesne doświadczenia z poprzednimi partnerami, a na pierwszej wizycie jesteśmy z mężem.

Dlatego seksuolog może zasugerować indywidualne spotkanie. Będzie pytał o to, od kiedy problem występuje i jak często (stale czy okresowo, a jeśli tak – czy regularnie). Może spytać też o stan zdrowia, kondycję fizyczną, choroby, operacje, przyjmowane lekarstwa. Powinniście też być przygotowani na pytania dotyczące fantazji seksualnych. Seksuolog może zaproponować wam terapię lub odesłać was na konsultacje do innego specjalisty: np. ginekologa lub neurologa.

Co możecie zyskać

Oszczędzicie sobie wewnętrznych rozterek i napięć w relacji z partnerem. Po terapii seks może stać się przyjemnością dla was obojga, wasza więź będzie bliższa. Nauczycie się rozmawiać o swoich potrzebach. Odbudujecie pewność siebie, nie tylko w kontaktach seksualnych, ale i w innych sferach życia.

Aneta Olkowska

Najczęstsze przyczyny problemów

Kobiety

Utrata potrzeb seksualnych – tzw. oziębłość. Kobieta nie odczuwa potrzeby zbliżenia.

Ból przy stosunku – może mieć podłoże psychologiczne i fizjologiczne. Brak odczuwania orgazmu – w rzeczywistości tylko niewielki procent kobiet trwale cierpi na tę przypadłość.

Suchość pochwy.

Mężczyźni

Zaburzenia wytrysku: przedwczesny wytrysk, opóźniony wytrysk lub w ogóle brak wytrysku.

Zaburzenia erekcji lub impotencja – trudności z osiągnięciem lub utrzymaniem erekcji.

Rutyna w życiu seksualnym (ale cierpią na nią zarówno mężczyźni, jak i kobiety!).

Niskie libido, czyli słaby pociąg seksualny.

Świat kobiety
Więcej na temat:seksuolog | seks | zaburzenia | kobieta | Nie

Zobacz również

  • Jak inicjować seks i dobrze się  z tym czuć

    Kochacie się coraz rzadziej, bo twojego męża rozpraszają obowiązki albo dopada zmęczenie? Zamiast frustrować się, obudź jego ochotę na miłość! więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.