Reklama
  • Piątek, 26 lipca 2013 (08:00)

    Cyberseks może być zagrożeniem dla związku

Twój partner ogląda erotyczne strony? Sprawdź, kiedy przymknąć na to oko, a kiedy zareagować.

Według badań, statystyczny mężczyzna odwiedza strony o treści erotycznej średnio trzy razy w tygodniu i ogląda je przez ok. 40 minut!

Reklama

Przyłapałaś na tym swojego partnera i nie czujesz się z tym najlepiej? Targają tobą rozmaite emocje: niepokój, złość, zazdrość, a może nawet obrzydzenie. Zastanawiasz się – zrobić mu dziką awanturę czy może lepiej to zignorować? Zapytałyśmy o to seksuologa i psychologa Joannę Twardo-Kamińską.

Ś.K.: Po co mężczyźni oglądają erotyczne (czy wręcz pornograficzne) zdjęcia i filmy w internecie?

- Z ciekawości, w poszukiwaniu nowych wrażeń... Mężczyźni są wzrokowcami. Erotyczne zdjęcia czy filmy stanowią dla nich silny bodziec wzrokowy, pobudzający szybko i skutecznie. Śmiałe sceny erotyczne rozpalają ich wyobraźnię.

Najczęściej jednak wybierają taką, a nie inną stronę czy film bez większego zastanowienia, chcąc po prostu rozładować napięcie. Tymczasem my kobiety, gdy przyłapiemy już na tym partnera, przypisujemy temu głębsze znaczenie.

Najczęściej wpadamy w panikę. Myślimy: „nie jest mu ze mną dobrze?”, „nie podniecam go już?”, „czego mi brakuje, co jest ze mną nie tak?”.

Ś.K.: Na kobiecych forach roi się od wpisów typu: „Obudziłam się w nocy i zobaczyłam, że mój mąż przegląda erotyczne zdjęcia. Poczułam się upokorzona, ale tłumaczyłam sobie, że może za mało o niego dbam w sferze seksu...”.

- Wiele kobiet zgłasza się do mnie z tym problemem. Odbierają to bardzo osobiście, czują się mniej atrakcyjne, winne całej sytuacji. Często traktują to w kategoriach zdrady.

Tymczasem – zapewniam – jeśli partner ogląda treści erotyczne w internecie sporadycznie, raz na jakiś czas, nie dzieje się nic złego! To zdrowy naturalny objaw. Partnerka ma prawo być zaniepokojona dopiero w sytuacji, gdy mężczyzna robi to często, regularnie.

Ś.K.: Co wtedy zrobić?

- Porozmawiać z nim. Opowiedzieć mu spokojnie o swoich emocjach: smutku, niepokoju. Wyjaśnić, dlaczego cię to dotyka. Trzeba też zwrócić uwagę, czy wasza relacja ostatnio się nie zmieniła, np. urodziłaś dziecko i rzadko się kochacie, nie macie czasu dla siebie.

Mężczyzna szuka wtedy innych możliwości zaspokojenia swojego popędu. Warto zapytać partnera, dlaczego to robi, czego szuka w takich doznaniach, czy czegoś mu brakuje. Może okazać się, że ma jakieś fantazje seksualne, o których partnerce nie mówi, bo się krępuje, nie chce jej urazić.

Kobieta może zagrać odważnie (jeśli czuje się na to gotowa) i zaproponować partnerowi wspólne obejrzenie takich zdjęć czy filmów. Wtedy można to wręcz potraktować jako element zbliżający partnerów do siebie, ma to pozytywne konsekwencje dla ich relacji.

Ś.K.: Kiedy jeszcze mamy prawo do niepokoju? Jak rozpoznać, czy jest to tylko niewinne surfowanie po sieci, czy już poważny problem, z którym warto coś zrobić?

- Najlepszy test to zapytać partnera, czy potrafi z tego zrezygnować i obserwować, jaka będzie jego reakcja. Jeśli tak, wszystko jest OK. Jeśli nie – może to świadczyć o problemie. Śmiałe sceny erotyczne czy pornograficzne zapewniają bardzo satysfakcjonujące doznania. Gdy partner ogląda je często, np. codziennie, łatwo o uzależnienie.

Ś.K.: Po czym poznać, że mężczyzna jest od tego uzależniony?

- Jest kilka sygnałów. Zaniedbuje inne aspekty swojego życia: dzieci, żonę, pracę. Nie dba o bliskość emocjonalną z partnerką, przestaje być ona dla niego tak atrakcyjna – nie kocha się z nią, ale nocami siedzi przed komputerem i ogląda seks na ekranie.

Często jest to dla niego niezbędny i jedyny bodziec do aktu seksualnego. Nie potrafi się bez tego obyć. Wtedy jego zachowanie stanowi poważne zagrożenie dla związku. I trzeba reagować stanowczo.

Ś.K.: Czyli jak? Co powinna powiedzieć partnerka?

- Najlepiej uświadomić mężczyźnie konsekwencje takiego postępowania, powiedzieć, że działa to destrukcyjnie na waszą relację. Grozi wam oddalenie emocjonalne, zerwanie więzi, utrata bliskości...

W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do rozstania. Z doświadczenia wiem jednak, że najsilniej działa na mężczyzn przestroga: „Będziesz miał problem z osiągnięciem satysfakcji seksualnej w realnym kontakcie z kobietą”.

Trzeba uświadomić mu, że bodźce, których sobie dostarcza są tak silne, że będzie potrzebował ich coraz więcej i więcej, realny seks zwyczajnie przestanie mu wystarczać.

Ś.K.: Kiedy warto skorzystać z porady specjalisty?

Przede wszystkim wtedy, gdy kobieta czuje, że sytuacja ją przerasta, że nie umie sobie z tym poradzić. Powinna w pierwszej kolejności pomóc sobie.

Seksuolog pomoże pozbyć się poczucia winy, wyjaśni, że zachowanie partnera nie godzi w nią, nie powinna czuć się przez to gorsza, mniej atrakcyjna. Może namówić na konsultację również swojego partnera. Mam kilku pacjentów, którzy przyszli na terapię, bo dostali ultimatum od żony...

Na terapii pracują nad kontrolą takich zachowań, nad ograniczeniem ich. Partnerzy mogą się także zgłosić razem. Warto przepracować problem w parze, bo wtedy daje to lepsze efekty. Jeśli zależy wam na związku, warto o niego zawalczyć!

Szukanie wrażeń w sieci

Zdarza się, że mężczyzna idzie krok dalej i nawiązuje bliższy kontakt z osobą poznaną w sieci. Tzn. nie tylko ogląda filmy, ale używa kamery internetowej lub czatuje z innymi użytkownikami, celowo wywołując doznania o charakterze seksualnym.

Może się masturbować przed ekranem komputera, odgrywać stosunek seksualny, przesyłać innej osobie pobudzające teksty, zdjęcia, filmy, a nawet spotykać się z nią w realu.

Tego rodzaju interakcje są poważnym zagrożeniem dla związku! Działaj radykalnie! Osoba uzależniona od cyberseksu wymaga terapii u seksuologa lub psychiatry.

Rozmawiała Agnieszka Wilewska

Świat kobiety
Więcej na temat:cyberseks | kobieta | seksuolog | szukanie | Agnieszka

Zobacz również

  • Seks jest równie ważną potrzebą, jak dach nad głową, bezpieczeństwo. Trudno żyć miesiącami bez mieszkania, bez seksu jest łatwiej. Pozornie. Bo życie bez pożycia źle wpływa na związek, brak... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.